Gwarantujemy sprawność i bezpieczeństwo rozliczeń
System rozliczeniowy jest silną stroną polskiego systemu bankowego. Na szczęście nigdy nie żałowano pieniędzy na jego stałą modernizację i rozbudowę. Z efektów tego możemy być dzisiaj zadowoleni – mówi Kazimierz Małecki, Prezes Zarządu Krajowej Izby Rozliczeniowej S.A.
Nasz sektor bankowy nie odstaje od rozwiązań europejskich. Na tle kryzysu, który obserwujemy lepiej widać jaką drogę przeszedł polski system bankowy, a także w jakiejś mierze systemy bankowe krajów CEE – od początku transformacji. Wielokrotnie narzekaliśmy np. na restrykcyjność naszego nadzoru, na ostrość monitorowania chociażby portfeli kredytów hipotecznych. Dzisiaj m.in. dzięki temu mamy bardziej stabilną sytuację
i brak - póki co - poważniejszych zagrożeń.
Ten atut warto wykorzystać w bieżącym, aktywnym działaniu. Sytuacja kryzysowa skłania do ocen i porównań oraz szukania przyczyn kryzysu. Jeśli weźmiemy pod uwagę
np. rynek amerykański i jego stopień uregulowania to widzimy tam istotnie odmienną od naszej rzeczywistość. Nadzór bankowy – w naszym jego rozumieniu – tam de facto nie istnieje. Myślę jednak, że dla wielu klientów sektora bankowego, dla wielu inwestorów bezpieczeństwo systemu jest bardzo ważnym argumentem. Nasz system takie bezpieczeństwo zapewnia.
Kolejnym plusem na korzyść naszego systemu bankowego jest bardzo dobre
i nowoczesne oprzyrządowanie od strony technologii stosowanej w polskiej bankowości. Zmiana systemu bankowego, związana z transformacją ustrojową, pozwoliła nam ”przeskoczyć” pewne kosztochłonne etapy rozwoju bankowości, np. takie jak powszechne używanie czeków. Z opóźnieniem wchodziliśmy też w technologię kart płatniczych, ale dzięki temu zaczynaliśmy na innym poziomie. Nasz system bankowy i szerzej – finansowy, nie są więc obciążone w znacznej skali całym historycznym bagażem technologicznym. To daje dzisiaj lepszą pozycję wyjściową.
Dlaczego warto to dzisiaj podkreślać? Myślę, że jest to wiedza bardzo przydatna, zwłaszcza dla inwestorów i potencjalnych partnerów zagranicznych. Dostarcza im bowiem m.in. informacji o aktywności biznesowej uczestników polskiego sektora bankowego, ich otwartości na zmiany, radzeniu sobie w trudnych – także kryzysowych sytuacjach oraz głębokości i tempie zmian jakich dokonano. Wielu spośród zainteresowanych Polską inwestorów sądzi natomiast, że dopiero prywatyzacja i w szczególności wejście zagranicznych inwestorów strategicznych dokonało przełomu modernizacyjnego w polskiej bankowości. Tymczasem proces rozpoczął się znacznie wcześniej – największe polskie banki były na tyle zasobne, aby zakupić i zaimplementować najnowocześniejsze technologie. Dla niektórych z nich dostosowanie się do standardów międzynarodowych korporacji finansowych, w skład których weszły, oznaczało nawet technologiczny krok wstecz. W wielu przypadkach technologie, systemy informatyczne i poziom zabezpieczeń polskich banków zaskakiwały swoją nowoczesnością ich nowych zagranicznych właścicieli. Dzisiaj wiedza o tym może
i powinna zachęcać do inwestowania w Polsce i poszukiwania partnerów tutaj, bo
z pewnością w polskim sektorze bankowym, w polskim sektorze finansowym potencjalni inwestorzy będą mogli liczyć na aktywność i duży potencjał innowacyjny.
Ta wiedza stała się m.in. również inspiracją do nowej strategii KIR S.A. Jesteśmy oczywiście istotnym elementem systemu bankowego, ale również chcemy być partnerem dla szerszego kręgu podmiotów polskiej gospodarki. Swoją podstawową działalność rozliczeniową dla sektora bankowego będziemy prowadzić tak długo jak będzie ona potrzebna, nawet po wejściu Polski do strefy euro, do czego zresztą już obecnie się przygotowujemy. Już od pewnego czasu dysponujemy systemem Euro ELIXIR, a wkrótce będziemy posiadać pełną ofertę produktów spełniających warunki SEPA. Wykorzystując potencjał Izby przyjęliśmy jednak strategię rozwoju naszej aktywności na inne obszary
– w szczególności obrotu bezgotówkowego i promowania e-gospodarki.
Uważamy – a wiedza nasza poparta została wynikami badań rynkowych, że nadchodzi czas, w którym również w Polsce odstępować się będzie od używania w takiej skali papierowego pieniądza, papierowych faktur czy innych dokumentów papierowych. Badania
te pokazują, że tworzą się u nas warunki rynkowe dla nowych rodzajów usług. Wiele z nich zostało już zaimplementowanych w różnych krajach. Ich doświadczenia będziemy
w odpowiedni sposób dyskontować.
Przykładem takiego naszego produktu „nowej generacji” jest BILIX - usługa oparta na popularnym na świecie systemie EBPP (Electronic Bill Presentment and Payment - Elektroniczna Prezentacja i Płatność Rachunków), który całkowicie eliminuje z obiegu papierowe faktury i rachunki w kontaktach pomiędzy dostawcą masowych usług,
a ich odbiorcą. W tym konkretnym przypadku naszymi partnerami biznesowymi są już Inteligo oraz iPKO, reprezentujące 26% rynku bankowości elektronicznej w Polsce. Warto podkreślić, że w polskim systemie bankowym jest obecnie ponad 7 mln klientów bankowości elektronicznej, w tym ponad 5 mln aktywnie korzystających z różnych usług. Jest to już spory i stale rosnący potencjał, pozwalający przekroczyć krytyczną liczbę użytkowników, konieczną dla zapewnienia rentowności tego typu usług masowych. Stąd też zainteresowanie naszych biznesowych partnerów, w gronie których – oprócz kolejnych banków – mamy PGE Zakład Energetyczny Warszawa-Teren, dużego ubezpieczyciela direct - Link 4 oraz telewizję nowej generacji n. Warto podkreślić, że ta lista z tygodnia na tydzień się wydłuża. Technologie, które wprowadzamy muszą spełniać bardzo surowe rygory bezpieczeństwa. System nie może dopuszczać nieoryginalnych faktur, musi zapewnić możliwość uzyskania wyjaśnień przez klientów i wygodę korzystania przez wszystkie strony.
Jestem przekonany, że w niedługim czasie będziemy mogli zaoferować szerszy zakres elektronicznych usług. W naszym przekonaniu warunkiem powodzenia na tym rynku są m.in. rozważne oczekiwania biznesowe. Nie uważamy tych usług za przynoszące błyskawiczny
i spektakularny sukces finansowy. Ich sukces jest uzależniony od wielu czynników,
np. kulturowych, ale także od korelacji z tempem modernizacji struktur państwa
i wprowadzania do nich systemów e-administracji. Gwarancją sukcesu jest więc przede wszystkim zgodność oferty z obiektywnymi tendencjami rozwoju określonego segmentu rynku. Jestem przekonany, że na takiej drodze jesteśmy.










